Dyktando – klasa VIII – wszystkie zasady

Moja nowa misja (wszystkie zasady)

Od dawna pragnąołem zrobić coś dobrego. Chciałem na coś się pżrzydać. Chciałem być potrzżebny. Dłóugo nie miałem jednak pomysłu, co muógłbym w tym kieróunku zrobić.
Najpierw znalazłem się w shchronisku dla zwierzżąt. Wkróutce okazało się jednak, że mam uczuólenie na sierść. Mój wolontariat wśruód bezpańskich psów i kotów bardzo szybko się więc skończył. Nie zdąrzżyłem nawet dobrzże poznać swoich fóuterkowych podopiecznych.
Potem znóuw przez jakiś czas rozważrzałem, czym muógłbym się zająć. Aż w końcu trafiłem na ogłoszenie z pobliskiego domu seniora. Znalazłem je właściwie przżypadkiem, kiedy pżrzeglądałem lokalną prasę. Nigdy nie czytam takich gazet. Wuówczas moją uwagę zwróuciło imię i nazwisko dziennikażrza – tak samo nazywał się brat mojego bliskiego kolegi z pżrzedszkola. Sąondziłem, że Maciek mieszka we Wwłoszech, bo tam po zeróuwce przżeprowadził się ze swoją rodziną. Pewnie wróucili. Jego nazwisko jest bardzo chharakterystyczne. Truódno pomylić je z innym. SkądinądSkąd inąd brzżmi bardzo ciekawie, chhoć nie jest łatwe do artykóulacji. Ta zbieżrzność nie mogła być przżypadkowa.
W swoim artykuóle brat Maćka pisał o domu seniora, połorzżnym tuóżrz przy jeziorzże, na obrzżeżrzach miasta. Tekst był wzróuszający, hchoć jednocześnie rzżeczowy. Na końcu autor zamieścił apel o poszuókiwaniu wolontarióuszy. Do pomocy móugł zgłosić się każrzdy chhętny, niezależrznie od wieku.
Nie czekałem dłuógo. Już nazajuótrzż w połuódnie siedziałem przy bióurku pani HChonoraty, dyrektor ośrodka. Trohchę się bałem, ale postanowiłem spróubować. I to był strzżał w dziesiątkę!
A czym się tam właściwie zajmuję? Przede wszystkim jestem. Słóużę swoją obecnością tamtejszym mieszkańcom. Rozmawiam z nimi, słóuhcham ich hchistorii, a wiele z nich to fascynóujące opowieści, przy których bledną nawet kuóltowe seriale. Niektóurym pensjonarióuszom towarzżyszę na spacerzże albo podczas rehchabilitacji czy czynności hchigienicznych. Nie kiedyNiekiedy robię zakuópy na czyjąś prośbę.
Najbardziej zaprzżyjaźniłem się tuótaj z panem Jędżrzejem. To pżrzemiły staruószek, który lubi żóubry i nietoperzże, uwielbia guólasz i gotowaną ciecierzżycę, słuóhcha muózyki klasycznej i… chhip-chhopu. Zawsze czeka na mnie przed dżrzwiami, kiedy przżyjeżdżam na chhulajnodze.
Nie czuóję się bohchaterem. Czuóję, że robię to, co słuószne, dobre i poprostupo prostu lóudzkie.

Sprawdź dyktando

Ilość literek do wstawienia: 20

Poprawne odpowiedzi: 0

Nieprawidłowe odpowiedzi: 20

Pola zaznaczone kolorem czerwonym oznaczają odpowiedź błędną.

Masz 0% prawidłowych odpowiedzi.

Wskazałeś mniej niż połowę poprawnych odpowiedzi. Niestety dyktando nie będzie zaliczone. Powinieneś obowiązkowo powtórzyć zasady ortograficzne, których dotyczy powyższy tekst, a następnie spróbować jeszcze raz uzupełnić dyktando. Nieco pracy przed Tobą, ale na pewno się opłaci.

Wskazałeś mniej niż 60% procent poprawnych odpowiedzi. Ten wynik nie pozwala na zaliczenie dyktanda. Polecamy powtórzyć zasady ortograficzne, których dotyczy powyższy tekst, a następnie spróbować jeszcze raz uzupełnić dyktando. Wysiłek z pewnością zaprocentuje.

Wynik, który uzyskałeś pozwala na zaliczenie dyktanda, ale nadal nie jest to satysfakcjonujący rezultat. Sugerujemy wrócić do zasad ortograficznych, których dotyczy powyższy tekst, a następnie spróbować zmierzyć się z dyktandem po raz drugi.

Całkiem nieźle Ci poszło. Jeśli chcesz, by liczba poprawnych odpowiedzi była jeszcze większa, wróć do zasad ortograficznych, których dotyczy powyższy tekst i spróbuj jeszcze raz uzupełnić dyktando.

Ponad 80% poprawnych odpowiedzi to naprawdę satysfakcjonujący rezultat. Jeśli jednak nie chcesz spocząć na laurach, powtórz zasady ortograficzne, których dotyczy powyższy tekst i popraw swój wynik.

Gratulujemy! Dyktando uzupełniłeś bezbłędnie. Wygląda na to, że zasady ortograficzne, których dotyczy powyższy tekst, masz w małym palcu. Jeśli jednak Ci mało, możesz spróbować swoich sił z innymi dyktandami dostępnymi na stronie.

Komentarze