Jak piszemy: jakby czy jak by – razem czy osobno?

jakby

Zależy od kontekstu

jak by

Zależy od kontekstu

Sposób zapisu tego wyrażenia zależy od funkcji, które pełni ono w zdaniu.

JAKBY pisane ŁĄCZNIE to spójnikowy zrost. Znaczy tyle co: jeśliby, jak gdyby, gdyby, np. Wygląda jakby płakała.

JAK BY by zapisywane ODDZIELNIE to połączenie zaimka jak z cząstką by. Jak by nie było, będzie dobrze.

Powyższą różnicę znaczeń dobrze ilustruje przykład:

Jak by jako zaimek: Jak by to powiedziała Ania: byłoby super! (Wypowiadający przytacza słowa Ani, która często mówi: Byłoby super.)
Jakby jako spójnik: Jakby to powiedziała Ania, byłoby super! (Ania nie powiedziała tego, ale gdyby to zrobiła, rozmówca, by się ucieszył.)

Przykłady:

Osiągnąłby więcej, jakby wyjechał za granicę.
Jak by mu odpowiedzieć? Może tak, jak by tego oczekiwał.
Tatuś, by się cieszył, jakby tu był. Jak by tego nie oceniać, osiągnąłeś prawdziwy sukces.

Komentarze

~ P-Sensowny
12/7/19, 3:27 PM
Dodam takze iz zabory, socjalizm takze odcisnal swoje spore pietno w tym jak dzis prezentuja sie PL zasady w pisowni, a do tego wszystkiego niemalym zagrozeniem dla /Jezyka Polskiego/ jest wchlanianie przez narod (glownie mlode pokolenia) jezyka Angielskiego, ktory niekontrolowany- w duzyc ilosciach jest jak virus - uderzajacy z kazdej strony w Polszczyzne (czesto w nieswiadomego skutkow odbiorce), i zauwazalnie przejmuje paleczke od strony neurobiologicznej, biopsychologicznej, biologicznej np. w pamieci-neuronach, platach kory mozgowej itp. owych ludzi, i ktory wrecz wypiera, zabija populacje rodzimego jezyka - czego skutkiem jest oddalanie sie w wiekszym stopniu przez Polakow od Polszczyzny, wartosciowych tradycji, a co gorsza od Narodu czego skutkiem jest nierzadko oslabienie w wielu mocach spoleczensta oraz stopniowe zatruwanie moralnsci Narodu-Kraju. Mozna smialo taki stan nazwac /Niewidzialnym Zaborem w bialych rekawiczkach/. Pozdrawiam.
~ P-Sensowny
12/7/19, 3:22 PM
Mamy tak zakrecone zasady w pisowni, ze czesto-gesto uswiadamia mnie to iz tworcami owych teorii byly postacie, ktore sporo kwestii np. trafnie nie przewidzialy, nie przemyslaly - a jak juz o przemyslelenie chodzi to totalnie wywedrowalo to na sciezke wlasnych 4liter, duzego subiektywizmu, wymyslom czesto ku abstrakcji - nietrafionych (przekombinowanych) lub niezbadanych solidnie w praktyce - co o zgrozo czesto konczy sie takim sobie lub nieudanym tworem (juz nie pisze o malostkowej ilosci korekt lub jej braku w czasie tzn. danej definicji), czy nawet wejsciem na droge nonszalancji w wymyslach, glownie ku lekcewazeniu odbiorcow/narodu - warto tez podkreslic, ze zaimponowaniu innym w roju tworcow/watahy. cdn.
~ Niby Polak a nie wie
6/5/19, 9:45 PM
Dalej nie rozumiem zasady :-)
~ Wiktoria
5/6/18, 3:40 AM
Zeszłoroczny